Ostatnio jestem zwolenniczką świadomych zakupów. Zanim ruszę na zakupy, dokładnie zastanawiam się czego brakuje w mojej skromnej garderobie i jaki jej element będzie najbardziej nie tylko uniwersalny ale i praktyczny. Przeglądanie internetu, nie pozwala mi utknąć w sklepach na długo i raczej szybko znajduje to, czego szukam.  W taki oto sposób upatrzyłam sweter który będzie gruby, oversizowy i koniecznie w kolorze wielbłądzim czy jak kto woli karmelowym. Znalazłam swój ideał w którym, poza mną mogłaby się zmieścić co najmniej jeszcze jedna osoba. Swetrzycho, bo inaczej go nie można nazwać jest absolutnie ciepłe, czego mogłam doświadczyć zakładając je po raz pierwszy. To będzie zdecydowanie solidny zawodnik na chłodne jesienne dni i zimę. I ten kolor- nie muszę mówić że go uwielbiam, i jestem pewna, że zobaczycie go jeszcze w kilku stylizacjach nadchodzącego sezonu, świetnie uzupełni moją bazę czyli biel czerń i czerwień.


Dajcie znać czy jak wam idzie kompletowanie jesiennej garderoby i na jakie kolory stawiacie w nadchodzącym sezonie !

 



Mam na sobie:
sweter,spodnie-Zara / torebka-Parfois / szpilki – Primark